Łukasz Warzecha i Stanisław Janecki w TVP INFO żartowali z pomysłu zlinczowania Donalda Tuska.
Łukasz Warzecha i Stanisław Janecki w TVP INFO żartowali z pomysłu zlinczowania Donalda Tuska. Fot. Zrzut ekranu z TVP INFO

Prawica często krytykuje odwoływanie się do przemocy w dyskursie politycznym, przypominając o ataku niezrównoważonego Ryszarda Cyby na biuro poselskie w Łodzi. Tymczasem przejęta przez PiS Telewizja Polska sama promuje przemoc. W weekend w sieci zaczął krążyć fragment czwartkowego programu "W tyle wizji" emitowanego w TVP INFO.

REKLAMA
W programie TVP INFO pokazano sondę z Przystanku Woodstock, w której pytano uczestników, jakich polityków chcieliby zobaczyć w Kostrzynie. Część, chyba dla żartów, wymieniała Janusza Korwin-Mikkego, inni mówili o prezydencie Dudzie. Dwóch panów wymieniło Donalda Tuska. Jeden z nich na pytanie "dlaczego" odpowiedział: – Może żeby go wszyscy zlinczowali w końcu – wyjaśnił. – Za co? – dopytywała reporterka. – No nie wiem, wydaje mi się, że za całą jego karierę.
Ten fragment krąży po Twitterze. Ale przecież mógł być wyrwany z kontekstu, może po tym prowadzący stanowczo odcięli się od pomysłu i skrytykowali taką retorykę. Dlatego sięgnąłem do zapisu całego odcinka programu, który prowadzili Łukasz Warzecha i Stanisław Janecki, dwie gwiazdy tygodnika "w Sieci" braci Karnowskich. I oczywiście przekonałem się, że moje nadzieje były płonne, a oczekiwanie od tych dwóch panów nie tyle nawet przyzwoitości, co rozsądku, to naiwność.
– Coś nie wyszła ta obywatelska edukacja, którą od kilku lat pan Jerzy uskutecznia, bo tu Korwin-Mikke, tu prezydent, a jak Donald Tusk, to tylko, żeby go zlinczowano. Panie Jerzy, coś nie wyszło – konstatował rozbawiony Łukasz Warzecha. – Tak, coś ta edukacja się omsknęła – dorzucał błyskotliwie Stanisław Janecki. Dodał jeszcze śmieszny żarcik, że Janusz Korwin-Mikke mógłby nauczyć się grać na gitarze i wtedy dostanie zaproszenie od Jerzego Owsiaka.
– W każdym razie jak się okazuje Woodstock nie taki zły, wnioski nie takie pesymistyczne – podsumowywał tę intelektualną dysputę Warzecha. – A młodzież nie tak zglajszachtowana – wtrącał Warzecha. – Tak, a młodzież nie taka zglajszachtowana i nie taka głupia jak niektórzy by sądzili. Natomiast pojawił się tam wątek powrotu Donalda Tuska, jeden pan chciał zupełnie serio, żeby Tusk wrócił – kontynuował Warzecha. Taką mamy Telewizję Publiczną.

Napisz do autora: kamil.sikora@natemat.pl