Policjant ukryty za palmą oddał do zamachowca tyle strzałów, aż miał pewność, że Tunezyjczyk nie żyje.
Policjant ukryty za palmą oddał do zamachowca tyle strzałów, aż miał pewność, że Tunezyjczyk nie żyje. Fot. YouTube.com/The National

Kilka dni po zamachu w Nicei, w którym zginęły 84 osoby, lokalna policja wie coraz więcej o terroryście i sposobie, w jaki przygotowywał się do ataku. Francuscy dziennikarze co trochę podają nowe informacje, które udało im się zdobyć od policji. Okazuje się, że 31 - letni Tunezyjczyk mógł mieć wspólników.

REKLAMA
Tuż przed zamachem terrorysta miał napisać domniemanemu wspólnikowi SMS - a: "Przynieś więcej broni. Przynieś pięć dla C” - co oznacza, że prawdopodobnie był jeszcze ktoś, drugi pomocnik. Odbiorca wiadomości został aresztowany przez miejscową policję i jest przesłuchiwany.
Ta wiadomość może być dowodem na to, że terroryści powiązani z ISIS planowali dodatkowe zamachy. Śledczy biorą pod uwagę taką wersję zdarzeń, według której Tunezyjczyk miał staranować ludzi ciężarówką, a jego wspólnicy mieli otworzyć ogień do przechodniów w innych miejscach. Dlatego śledczy poświęcą tej zagadce więcej czasu.
W niedzielę aresztowano dwie osoby, które mogły być powiązane z Mohamedem Lahouaiej, ale niekoniecznie wiedziały o jego zamiarach. Wcześniej pojawiła się informacja, że przed tragicznym wieczorem terrorysta dwukrotnie przejechał ciężarówką czwartkową trasę - żeby ją "przetestować".
W niedzielę opublikowano również film, który pokazuje ostatnie chwile przed tragedią. Jak pisaliśmy, na nagraniu widać ludzi, którzy są zrelaksowani i rodzinnie spędzają czas. Po kilku sekundach, kiedy nadjeżdża rozpędzona ciężarówka, ich sytuacja staje się tragiczna. To chyba najsmutniejszy film z tego wydarzenia, jaki dostępny jest w sieci.
źródło: RMF 24