
Członkowie grupy syryjskich rebeliantów Nureddin al-Zenki brutalnie zamordowali 12-letniego Palestyńczyka. Chłopca uznano za członka wrogiej frakcji.
REKLAMA
Sieć obiegł film z Aleppo w Syrii, na którym zarejestrowano wstrząsające morderstwo. Walczący po stronie opozycji mężczyźni ścięli głowę 12-letniego chłopca.
Powodem miało być zaangażowanie schwytanego podczas walki dziecka w działalność palestyńskich brygad Al-Quds. Grupa jednak przedstawiła oświadczenie, zgodnie z którym 12-latek nie był jej członkiem, tylko uchodźcą z Palestyny.
Mordercy należeli do grupy Nureddin al-Zenki, która w 2014 r. otrzymała wsparcie finansowe od rządu USA, w ramach programu CIA, który wspierał grupy uznane za umiarkowanych syryjskich rebeliantów. Amnesty International twierdzi także, że grupa odpowiada za porwania i tortury dziennikarzy i pracowników akcji humanitarnych.
Przedstawiciele Nureddin al-Zenki potępili morderstwo, określając je jako błąd konkretnych osób, który nie odzwierciedla działalności całej grupy. Odpowiedzialne za to osoby miały zostać postawione przed sądem polowym.
Wojna domowa w Syrii trwa od 2011 roku. Stronami konfliktu są zbrojna opozycja i siły wierne prezydentowi Asadowi. Powstanie wybuchło po 10 latach autorytarnych rządów. Asad otrzymuje wsparcie militarne m.in. ze strony Rosji i Iranu, podczas gdy Koalicja Narodowa na Rzecz Opozycji i Sił Rewolucyjnych wspierana jest przez m.in. USA, Wielką Brytanię, Francję oraz grupy związane z dżihadystami.
źródło: Daily Star
