
Władze Krakowa przygotowały specjalne promocyjne bilety komunikacji miejskiej na czas Światowych Dni Młodzieży. Dostanę je na przykład ci, którzy kupili pakiety pielgrzyma. Ale na biletach nie będzie logotypu imprezy. Dlaczego? Miasto musiałoby zapłacić Kościołowi za wykorzystanie symbolu.
REKLAMA
Kościół niewiele robi, by zamknąć usta krytykom mówiącym, że Światowe Dni Młodzieży to dla niego głównie biznes. Ba, nawet im pomaga. Kościół chciał, żeby miasto zapłaciło za używanie logotypu imprezy – informuje "Gazeta Wyborcza".
Już to budzi zdziwienie, bo Kraków zainwestuje w organizację ŚDM co najmniej 50 milionów złotych. Jeszcze większe zdziwienie budzi to, że logotyp chciano wydrukować na biletach komunikacji miejskiej, które będą obowiązywały w czasie imprezy.
Ich ceny są znacznie niższe, niż standardowych biletów. Za możliwość poruszania się w I i II strefie trzeba będzie zapłacić 15 złotych, ceny biletów grupowych będą jeszcze bardziej atrakcyjne. Tymczasem normalnie za bilet tygodniowy w I i II strefie trzeba zapłacić 62 złote. A więc władze Krakowa idą Kościołowi bardzo na rękę, a duchowni chcą ich kasować jak wszystkich innych.
źródło: "Gazeta Wyborcza"
Napisz do autora: kamil.sikora@natemat.pl
