Dziennikarka odeszła z Polskiego Radia i napisała ostry list o kulisach zmian w mediach publicznych.
Dziennikarka odeszła z Polskiego Radia i napisała ostry list o kulisach zmian w mediach publicznych. Fot. Wojciech Surdziel / AG

To nie koniec odejść i zwolnień w Polskim Radiu, tym razem zmiany dotyczą Redakcji Rosyjskiej. Kulisy opisuje dziennikarka Masza Makarowa, która zdecydowała się odejść, a na pożegnanie napisała bardzo ostry list. Opisuje w nim kulisy kadrowej rewolucji w mediach publicznych i porównuje je do działań Władimira Putina.

REKLAMA
– Jestem Rosjanką i niestety w tym, co teraz odbywa się w moim programie widzę wiele podobieństw do ucisku panującego w rosyjskich mediach – pisze Masza Makarowa. To była już dziennikarka Redakcji Rosyjskiej Polskiego Radia, która właśnie rozstała się z publicznym nadawcą. Ona i jej współpracownicy przygotowywali program i portal internetowy, który miał być przeciwwagą dla rosyjskiej propagandy i dostarczać rosyjskojęzycznym widzom prawdziwych informacji o Polsce.
I tak było. Ale, jak opisuje Makarowa w cytowanym przez "Press" liście, wszystko zaczęło się psuć wraz z objęciem Andrzeja Rybałta i Sławomira Sieradzkiego kierownictwa nad Polskim Radiem dla Zagranicy i zastąpieniem dotychczasowej szefowej Redakcji Rosyjskiej przez Nazara Oliynyka. – Pan Oliynyk słabo zna język rosyjski, w czasie audycji popełnia rażące błędy językowe. Teksty pisane przez nowego kierownika naszej redakcji i publikowane na stronie internetowej wymagają gruntownej korekty językowej – relacjonuje Makarowa.
Według dziennikarki nowe kierownictwo zaczęło naciskać, by do przeglądów prasy tłumaczonych na język rosyjski włączać prawicowe media ("w Sieci", wPolityce czy "Gazetę Polską"), za to pomijać "Gazetę Wyborczą". – Atmosfera paranoi i zastraszania nie sprzyja prawdziwemu dziennikarstwu – pisze w swoim liście Masza Makarowa.
źródło: "Press"

Napisz do autora: kamil.sikora@natemat.pl