Demonstranci w Kabulu domagali się podłączenia prądu. Wtedy nastąpił wybuch.
Demonstranci w Kabulu domagali się podłączenia prądu. Wtedy nastąpił wybuch. screen / Al Jazeera English

Na ulice Kabulu wyszła demonstracja Hazarów, trzeciej co do wielkości grupy etnicznej Afganistanu. Domagali się, by planowana rozbudowa linii energetycznej w Kabulu objęła także ich dzielnicę. W tłum wmieszał się zamachowiec samobójca, który odpalił ładunek bombowy.

REKLAMA
Zginęło 61 osób, a 207 zostało rannych. Do zamachu przyznało się ISIS.
Hazarowie to szyiccy muzułmanie. Zamieszkują głównie centralne regiony kraju. W latach dziewięćdziesiątych byli prześladowaniu przez Talibów rządzących krajem. Wielu Hazarów opuściło wówczas Afganistan.

źródło: BBC

Napisz do autora: pawel.kalisz@natemat.pl