
"Zostać za wszelką cenę" - to najczęstsza odpowiedź, jaką badacze z Instytut Badań Rynkowych i Społecznych słyszeli przygotowując sondaż na temat pobrexitowych planów polskich imigrantów w Wielkiej Brytanii. Z danych zebranych przez IBRiS wynika, że wyjście Zjednoczonego Królestwa z Unii Europejskiej zmotywuje do powrotu do ojczyzny jedynie 5,5 proc. Polaków.
REKLAMA
A wśród najmłodszych emigrantów odsetek chętnych do wykorzystania Brexitu jako pretekstu do powrotu nad Wisłę jest jeszcze mniejszy. Takie plany zadeklarowało zaledwie 3,1 proc. badanych w wieku 18-24 lata. Niewielu Polaków zamierza też znaleźć nowy cel emigracji. Taką możliwość bierze pod uwagę 15,5 proc. badanych. 12,1 proc chce szukać szczęścia w innym państwie Unii Europejskiej, a 3,4 proc. wyemigrować poza granice wspólnoty.
Absolutna większość imigrantów z Polski chce w Wielkiej Brytanii zostać. Walkę o prawo pozostania na brytyjskiej ziemi zadeklarowało aż 62,5 proc. respondentów. Co ważne, 40,5 proc. odpowiedziało, że będzie się o to starało "za wszelką cenę".
Skrajna niechęć polskich emigrantów w Wielkiej Brytanii do powrotu do ojczyzny może nieco dziwić w świetle wyboru, jakiego dokonali oni w ostatnich wyborach parlamentarnych. Przypomnijmy, iż Polacy na Wyspach masowo poparli ugrupowania prawicowe. Pierwsze miejsca zajęły tam: ruch Kukiz'15, Prawa i Sprawiedliwość, oraz Koalicja Odnowy Rzeczypospolitej Wolność i Nadzieja.
To więc zaskakujące, że ich wyborcy nie wracają do kraju, w którym PiS rządzi, Kukiz'15 popiera większość kluczowych projektów władzy i uchodzi za nieformalnego koalicjanta rządu, a Janusz Korwin-Mikke nie krytykuje poczynań władzy już tak mocno, jak za czasów koalicji PO-PSL.
Napisz do autora: jakub.noch@natemat.pl
źródło: RMF FM
