
Muzyka łagodzi obyczaje. Wpływa na psychikę człowieka, wyzwala w nim emocje. Ale czy w miejscu pracy też spełnia pozytywną rolę? Jak dowodzi nauka, na pracowników również potrafi wywrzeć zbawienny wpływ.
REKLAMA
W miejscu pracy, gdzie hałas stanowi codzienność, słuchanie muzyki pozwala „odgrodzić się” pracownikowi od bombardujących go nieustannie bodźców pochodzących z różnych źródeł. Wiąże się to ze spadkiem stężenia hormonów stresu. Innymi słowy, pracownik wycisza się, a przez to może się lepiej skoncentrować.
Muzyka sprawdza się też idealnie tam, gdzie mamy do czynienia z monotonną pracą. Monotonia idzie w parze z nudą, a ta unieszczęśliwia człowieka. Słuchanie muzyki wyzwala z kolei produkcję hormonów szczęścia takich jak dopamina. Pod ich wpływem człowiek relaksuje się i nabiera ochoty do działania.
Pogodniejszy nastrój spowodowany delektowaniem się ulubionymi utworami przekłada się siłą rzeczy na lepsze relacje ze współpracownikami. A w atmosferze cierpliwości i wzajemnego szacunku praca zespołowa zaczyna dawać lepsze rezultaty.
źródło: Inc.
Partnerem cyklu "Minuta przy kawie" jest Nespresso
