Dziewczynki w USA chcą być liderkami. Małe Polki – niekoniecznie

Najnowsza kolekcja lalek Barbie obsadza znaną postać w roli pani prezydent lub wiceprezydent. Ten cykl stanowi część kampanii rozbudzającej w dziewczynkach marzenia o pracy w zawodach przypisanych mężczyznom
Najnowsza kolekcja lalek Barbie obsadza znaną postać w roli pani prezydent lub wiceprezydent. Ten cykl stanowi część kampanii rozbudzającej w dziewczynkach marzenia o pracy w zawodach przypisanych mężczyznom Barbie / Mattel
Lalki Barbie to dla rzeszy dziewczynek na całym świecie źródło inspiracji. Dlatego od pewnego czasu znany producent zabawek wprowadza na rynek lalki reprezentujące zawody, w których kobiety są zdecydowaną mniejszością. W cieniu trwającej w USA kampanii wyborczej tegoroczna edycja oddaje w ręce dziewczynek Barbie prezydent oraz Barbie wiceprezydent.

Najnowsze modele lalek w serii „Barbie. Możesz być kim chcesz” stanowią odpowiedź na wyniki amerykańskich badań sondażowych. Okazuje się, że ok. 40% dziewczynek mieszkających w Stanach Zjednoczonych marzy o tym, by zostać liderkami, kimś, kto wkroczy do świata wielkiej polityki i powalczy o najwyższe państwowe urzędy.

A jak wyglądają marzenia dziewczynek w Polsce? Na podstawie badania, jakie renomowany producent lalek zlecił do wykonania grupie Ipsos, można powiedzieć, że wyobraźnia najmłodszych Polek nie sięga prestiżowych stanowisk takich jak prezydent czy bizneswoman. Mniej niż 1% respondentek wskazywała te zawody jako spełnienie swoich planów zawodowych.


Seria „Barbie. Możesz być kim chcesz” wpisuje się w projekt realizowany wspólnie z kobiecą organizację She Should Run. Każdego roku na rynku pojawia się lalka będąca przedstawicielką zawodu, w którym kobiety stanowią mniejszość. Barbie była już m.in. oficerem marynarki, bizneswoman, strażakiem, astronautką czy programistką.


Kampania prowadzona wraz z She Should Run ma na celu motywować dziewczynki do ubiegania się w przyszłości o kierownicze stanowiska i promować wśród nich postawy przywódcze.

źródło: The Wall Street Journal

Partnerem cyklu "Minuta przy kawie" jest Nespresso

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...
[b]Zapytali Szczerskiego, dlaczego Duda stał. [/b] "Zdjęcie miało pokazywać dynamikę"

Zapytali Szczerskiego, dlaczego Duda stał. "Zdjęcie miało pokazywać dynamikę"

Roman GiertychRoman Giertych

Oj, ciężko doradzić coś dobrego. Oj, ciężko. Ale trudno coś wymyślimy. A gdyby tak powiedzieć, że z Trumpem bawiliście się, kto pierwszy podpisze? Pan mu powiedział, że jest Pan mistrzem szybkiego podpisu, a on nie chciał dać wiary.