24 - letniego Ukraińca zatrzymała policja z Jabłonny.
24 - letniego Ukraińca zatrzymała policja z Jabłonny. Fot. Adam Stępień / Agencja Gazeta

Zdesperowany Ukrainiec w zeszłym tygodniu atakował kobiety w podwarszawskim Legionowie. Był bardzo agresywny, wszystkie próbował zgwałcić, bił, a kiedy nie udawało mu się osiągnąć celu, okradał. Na szczęście został zatrzymany przez policję i już usłyszał zarzuty. Może mu grozić nawet kara dożywotniego pozbawienia wolności.

REKLAMA
Koszmar rozpoczął się we wtorek około godz. 22, gdy 24-letni obywatel Ukrainy zaatakował 60-latkę. Kilka razy uderzył ją w tył głowy twardym narzędziem i próbował ją zgwałcić. Kobieta zdołała się obronić, ale przed ucieczką Ukrainiec zabrał jej torebkę.
Po godzinie niezaspokojony przestępca zaatakował 23-latkę. Zacisnął na jej szyi metalową linkę i próbował ją udusić. Tak jak poprzednio, ofierze udało się obronić, ale sprawca ukradł jej telefon. Niezrażony po piętnastu minutach zaatakował ponownie.
Tym razem również padło na 23-letnią dziewczynę. Uderzył ją w głowę, wykręcał jej ręce, szarpał i ciągnął po ziemi do lasu. Nie udało mu się osiągnąć celu, ponieważ przestraszył się przejeżdżającego samochodu i uciekł.
Przed upływem godziny policjanci zatrzymali podejrzanego. 24 - latek z Ukrainy usłyszał zarzut usiłowania zabójstwa, usiłowania rozboju, usiłowania gwałtu i dokonania dwóch rozbojów. Może mu grozić nawet dożywocie.
Ta makabryczna historia przypomina czarną serię, która miała miejsce podczas nocy sylwestrowej w Niemczech. W trzech miastach - w Kolonii, Hamburgu i w Stuttgarcie, doszło do kilkuset ataków na tle seksualnym. Ofiarami napaści zostały dziesiątki kobiet i dziewcząt. Przestępcy okradali i bili swoje ofiary. Świadkowie twierdzili, że ataków dopuścili się imigranci.
źródło: Gazeta.pl