Takie sytuacje przywracają wiarę w ludzi. Zostawił kartkę, że "jego żona rodzi", ktoś opłacił mu bilet

To zdjęcie viralowo rozchodzi się po Facebooku.
To zdjęcie viralowo rozchodzi się po Facebooku. Fot. Facebook Damiana Michałowskiego
Takie historie potrafią poprawić humor i przywrócić wiarę ludzi. Zwłaszcza, jeśli dzieją się dosłownie obok nas. Po internecie viralowo rozchodzi się zdjęcie, które udostępnił dziennikarz Radia ZET Damian Michałowski. – Polsko, nie brakuje ci życzliwości i dobrych ludzi – skomentował. I trudno się z nim nie zgodzić.


Na zdjęciu widzimy kartkę za szybą zaparkowanego auta. Treść tego mini listu wskazuje na to, że kierowca zaparkował w miejscu, które powinien opłacić. Na to nie miał jednak czasu – poleciał dalej, bo "jego żona rodzi". Zaznaczył jednak, że opłaci lub przestawi auto najszybciej jak tylko będzie mógł. Nie było jednak żadnych mandatów. Ktoś postanowił zrobić anonimowo dobry uczynek i opłacić bilet za przyszłego tatę.
Post w 15 godzin polubiło na Facebooku ponad 60 tysięcy osób!

PS Ciekawe tylko, czy kierowca woził już wypisaną kartkę "w razie czego", czy pisał ją "na wariata". Tak czy inaczej, gratulujemy i jemu, i anonimowemu pomagaczowi.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
WYWIAD 0 0Aktor, któremu na bank się udało. Lech Dyblik o tym, jak odbić się od dna i... ganiać Johna Malkovicha
0 0Smutni 30- i 40-letni. Wyniki światowych badań dają do myślenia
POLECAMY 0 0"Cały dom robi we wiadra". Sławojki i wychodki w środku polskiego miasta