
Regułą stały się już zaskakujące oryginalnością budowle, którymi projektanci i konstruktorzy, zwłaszcza z Dalekiego Wschodu, zachwycają świat. Jednym z takich dzieł w budownictwie, świadczącym o dużej wyobraźni twórców, jest most Eshima Ohashi w Japonii.
REKLAMA
Przecinający jezioro Nakaumi obiekt ma 1,7 km długości i 11,3 m szerokości. Choć to trzeci największy na świecie most ramowy, nie w wymiarach kryje się niezwykłość łączącej miasta Matsue i Sakaiminat przeprawy.
Zainteresowanie wokół Eshima Ohashi wynika z pewnego wrażenia optycznego. W zależności od perspektywy most wydaje się być tak stromy, że wjechanie na jego szczyt można uznać niemal za „misję nie do wykonania”. Jednak z osobliwego japońskiego mostu, jak z każdego innego, korzystają na co dzień normalne samochody.
U niektórych obserwatorów most budzi skojarzenia z Hot Wheels. Mowa o znanych na całym świecie zestawach zabawek, na które składają się samochodziki wyścigowe i wymyślnie zaprojektowane tory.
źródło: „Daily Mail”
Partnerem cyklu "Minuta przy kawie" jest Nespresso
