
Półki w Almie pustoszeją coraz bardziej. To efekt sumy problemów sieci z dostawcami, podatkami i konkurencją, zwieńczonych ogromnym spadkiem notowań spółki na giełdzie.
Obecnie akcje Almy na giełdzie są najtańsze od 2003 roku. W czwartek spadły o ponad 19 proc. Ich cena to mniej niż 5 zł. Dla porównania w 2013 roku osiągnęły wartość 40 zł. Niedawno dom maklerski BOŚ poinformował o zaprzestaniu wydawania rekomendacji dla spółki.
Dużą częścią wartości rynkowej Almy są… akcje Vistuli. W tej sposób Alma jest warta ponad 27 mln zł. Bez akcji wartość spadłaby jednak poniżej zera - do -14 mln zł. Topnieje także kapitał własny Almy. Rok temu wynosił 279 mln zł. Obecnie jest to 155 mln zł.
Jednym z naglących problemów Almy są dostawcy, którzy tracą zaufanie do sieci i nie chcą kredytować sklepu, oraz skracają terminy. M. in. to poskutkowało 12 milionami zł straty operacyjnej.
– Zarząd Alma Market mając na uwadze dalszy rozwój spółki podjął decyzje o przeglądzie opcji strategicznych we wszystkich obszarach działalności biznesowej. Spółka rozważa poszukiwanie inwestora branżowego, utrzymanie istniejącej struktury właścicielskiej, jak również poszukiwanie inwestora finansowego. Decyzje związane z wyborem konkretnej opcji nie zostały jeszcze podjęte – podała w oświadczeniu spółka.
źródło: Gazeta.pl
