
15-letnia Sasha, córka prezydenta USA, koniec końców nie różni się tak bardzo od przeciętnej nastolatki. Bez ogłaszania wszem i wobec zaczęła swoją pierwszą pracę. Media wywęszyły, że przyjmuje zamówienia w knajpie serwującej owoce morza.
REKLAMA
Wygląda na to, że najmłodsza latorośl Michelle i Baracka Obamów nie lubi bezczynnie spędzać lata. Zatrudniła ją restauracja na wyspie Martha’s Vineyard, przy okazji jedno z ulubionych miejsc prezydenckiej rodziny. Jak można się dowiedzieć, do jej obowiązków należy m.in. przyjmowanie zamówień.
Sasha nosi niebieski uniform i czapkę, w pracy funkcjonując pod pełnym imieniem - Natasha. I nie wyróżniałaby się może na tle kolegów i koleżanek, gdyby nie to, że ciągle towarzyszą jej agenci Secret Service. Sześcioro mężczyzn bez przerwy pilnuje 15-latkę i trudno aby przeszło to bez echa.
Dziś pod restauracją tłoczą się paparazzi i gapie. Wszyscy chcą zobaczyć Pierwszą Córkę w pracy. "Może mieć wszystko, czego zapragnie. Tymczasem, zupełnie jak ja, czyści stoliki. Szacun" – pisze użytkowniczka Twittera i nie ona jedna jest pod wrażeniem.
źródło: bbc.com
