Kierowana przez Jacka Kurskiego TVP straci na transmisjach z Igrzysk Olimpijskich w Rio de Janeiro.
Kierowana przez Jacka Kurskiego TVP straci na transmisjach z Igrzysk Olimpijskich w Rio de Janeiro. Fot. Kuba Atys / AG

Telewizja Polska ma wyłączność w pokazywaniu Igrzysk Olimpijskich w Rio de Janeiro. Ale wszystko wskazuje na to, że nie będzie w stanie na tym zarobić. Według ekspertów na reklamach zarobi około 20-25 milionów złotych, a sama licencja na nadawanie miała kosztować 45 milionów. A to przecież dopiero początek kosztów.

REKLAMA
Jednym z powodów próby odwołania Jacka Kurskiego z funkcji prezesa TVP była słaba kondycja finansowa spółki. Tak swój wniosek miała argumentować Joanna Lichocka. Tej sytuacji na pewno nie poprawią Igrzyska Olimpijskie w Rio de Janeiro, na których publiczny nadawca straci – podaje portal wirtualnemedia.pl.
Według informatorów serwisu firma kierowana przez Kurskiego na reklamach emitowanych wokół transmisji z Rio zarobi około 20 - 25 milionów złotych. Rozmówcy portalu wskazują, że część reklam będzie emitowana w tym czasie, bo po prostu przy 800 godzinach transmisji nie da się uniknąć pokazania swoich spotów przed czy po przekazie z Rio.
Tymczasem sama licencja na pokazywanie Igrzysk miała kosztować 45 milionów złotych, czyli dwukrotnie więcej, niż wpływy reklamowe. Do tego dochodzą koszty produkcji. TVP wysłała do Brazylii 45-osobową ekipę. Do tego dochodzi obsługa studia w Warszawie. Dlatego rachunek za Rio będzie słony.
Ciekawe, czy Jacek Kurski przed Igrzyskami miał takie problemy, jak przed Euro 2016. Ujawnił je Krzysztof Stanowski z Weszło!, opisując swoją rozmowę z prezesem TVP. Doszło do niej tuż przed Euro. Kurski miał prosić o radę w sprawie obsady studia pomeczowego. Ale szokujące jest, w jaki sposób określił to, co dotychczas pokazywało TVP. – No to jest, k***a, dramat. Dramat. To jest, k***a, umieralnia! – miał powiedzieć Kurski.

Napisz do autora: kamil.sikora@natemat.pl