20 metrów od bramy Auschwitz stoi czerwone ferrari. Firma do której należy zaprasza na przejażdżki nim wokół muzeum.
20 metrów od bramy Auschwitz stoi czerwone ferrari. Firma do której należy zaprasza na przejażdżki nim wokół muzeum. Fot. Adam Golec / Agencja Gazeta

20 metrów. W takiej odległości od głównej bramy byłego obozu koncentracyjnego stoi czerwone auto. Na przejażdżce nim chce zarobić oświęcimska firma. 15 minut w luksusowych warunkach kosztuje 300 złotych.

REKLAMA
Od kilku dni ferrari mijają dziesiątki osób odwiedzających Państwowe Muzeum Auschwitz-Birkenau. Chętni, za 70 euro, przez 15 minut mogą zwiedzić teren wokół miejsca pamięci. Samochód da się też wynająć z okazji ślubu i wesela, o czym informuje doklejony do niego pasek.
– To nie jest dobre miejsce, żeby postawić tutaj auto i robić jakąś reklamę – mówi TVP Kraków jeden z turystów. Bartosz Bartyzel z biura prasowego muzeum określa sprawę jako niesmaczną. – Formalnie nie mamy możliwości zadziałania – tłumaczy. I dodaje, że samochód znalazł się w strefie zabezpieczającej pomnik, która chroni teren wokół muzeum m.in. przed takimi sytuacjami.
Firma nie otrzymała zgody na to, by reklamować się 20 m od głównej bramy szczególnego miejsca. W rozmowie z TVP potwierdził to rzecznik wojewody małopolskiego - jedynej osoby, która może ją wydać, jest jednak problem. Nie wiadomo bowiem, jaki rodzaj działalności prowadzi właściciel ferrari i czy robi to legalnie. Sprawa ma zostać rozstrzygnięta już wkrótce.
źródło: krakow.tvp.pl