Szymon Czerniak miał popłynąć w olimpiadzie, przez niekompetencję Polskiego Związku Pływackiego nie znalazł się nawet na liście zawodników.
Szymon Czerniak miał popłynąć w olimpiadzie, przez niekompetencję Polskiego Związku Pływackiego nie znalazł się nawet na liście zawodników. Fot. facebook.com/konrad.czerniak.info

"Trenuję pływanie od 20 lat, reprezentuje Polskę, prawie całe życie podporządkowałem mu po to, aby ścigać się z najlepszymi, a prawo do startu na Igrzyskach Olimpijskich odebrał mi ktoś z PZP przez "niedopatrzenie"" – pisze na Facebooku Konrad Czerniak, nasz reprezentant w Brazylii.

REKLAMA
Nazwiska pływaka nie znalazło się na liście zawodników. Konkurs stylem dowolnym rozpoczął się więc bez niego. "Nie była to moja decyzja ani mojego Trenera. Dowiedziałem się o tym od mojej siostry dzień przed rozpoczęciem Igrzysk Olimpijskich" – czytamy. Niezgłoszony przez Polski Związek Pływacki stracił jedną ze swoich szans.
logo
facebook.com/konrad.czerniak.info
Czerniak kolejną powinien dostać w czwartek, płynąc na 100 m stylem motylkowym. Czy mu się uda, nie wiadomo. Sprawa stoi pod wielkim znakiem zapytania. Odpowiedzialny za nią PZP wczoraj wieczorem chwalił Katarzynę Baranowską, teraz milczy. Co innego internauci, oburzeni dają znać, co myślą komentarzami.
logo
Fot. Screen z facebook.com/konrad.czerniak.info