Zbigniew Ziobro straszy? W telewizji mówił o tym, że poprzedni rząd planował umieścić 70 tys. uchodźców na terenach baz wojsk radzieckich.
Zbigniew Ziobro straszy? W telewizji mówił o tym, że poprzedni rząd planował umieścić 70 tys. uchodźców na terenach baz wojsk radzieckich. Fot. Sławomir Kamiński / AG

Minister Zbigniew Ziobro w udzielonych ostatnio wywiadach w TVP Info i TVN24 miał powiedzieć, że poprzedni rząd planował przyjąć nie 7 a 70 tysięcy uchodźców, którzy mieli być zakwaterowani na terenie byłych baz wojsk radzieckich. Problem w tym, że po tych bazach zostało już tylko wspomnienie.

REKLAMA
Dziennikarze TVN24 poszli śladem wypowiedzi ministra i sprawdzili dwie największe bazy, w których stacjonowały wojska radzieckie. W Bornem Sulinowie brak jest miejsc. Wszystkie lokale zostały zajęte. Podobnie zresztą jest w Legnicy, gdzie deweloperzy już dawno zagospodarowali tereny po bazach.
Podobnie zresztą ma być w innych miejscach. Jak mówił dla TVN24 Tomasz Siemoniak, były minister obrony narodowej, nie ma w tej chwili w Polsce czegoś takiego jak poradzieckie bazy wojskowe. Budynki które się w nich znajdowały zostały dawno temu zagospodarowane lub są w stanie ruiny i nie nadają się do zamieszkania.
Zbigniew Ziobro powoływał się na rozmowy z partnerami z UE, którzy mieli mu powiedzieć o tym, że Polska miała przyjąć 70 tys. uchodźców w Bornem Sulinowie. – Tak, były takie plany, w latach 90-tych chciano w Kłominie umieścić Polaków z Kazachstanu – mówił w TVN24 Dariusz Tederka z biura promocji miasta Borne Sulinowo. Tylko wtedy nic z tego nie wyszło, bo uznano, że jednak nie ma miejsca dla takiej ilości ludzi. Teraz tego miejsca w byłych bazach nie ma tym bardziej.
Tomasz Siemoniak uważa, że Zbigniew Ziobro próbuje podsycać napięcie wokół pomysłów przyjmowania uchodźców w Polsce. Małgorzata Kidawa-Błońska z PO apeluje, żeby minister nie straszył Polaków. Nawet kolega z rządowej ławy, wicepremier Gowin z niedowierzaniem kręci głową. Paweł Cywiński z portalu uchodzcy.pl przypominał w TVN24, że rok temu ministrowie wszystkich krajów UE zadeklarowali przyjęcie łącznie 68 tys. uchodźców. – Nie wiem, skąd on wziął te 70 tysięcy – dziwi się Cywiński.
źródło: TVN24