Krzysztof Gojdź apeluje w sieci, by pozwolić samym kobietom decydować, czy chcą dokonać aborcji.
Krzysztof Gojdź apeluje w sieci, by pozwolić samym kobietom decydować, czy chcą dokonać aborcji. Facebook / Krzysztof Gojdź

Krzysztof Gojdź jest nowym bohaterem internetu. Są tacy, którzy udostępniają jego posty na Facebooku i kibicują mu ze wszystkich sił. No i tacy, którzy najchętniej utopiliby tego lekarza w łyżce wody. Gojdź nie przejmuje się słowami krytyki, dając jednocześnie dowód na to, że potrafi się odgryźć w dyskusji. Właśnie doświadczył tego sam Tomasz Terlikowski.

REKLAMA
Kilka dni temu Krzysztof Gojdź stanął w obronie gwałconych kobiet. Na Facebooku, przytoczył przykład pacjentki, która została zgwałcona w piwnicy przez ojczyma. Drobiny węgla, które wniknęły jej pod skórę codziennie przypominały młodej kobiecie o koszmarnych chwilach spędzonych z gwałcicielem.
Gojdź w swoim poście zaapelował o to, by nie odbierać kobietom prawa wyboru. Jego zdaniem, dość się wycierpiały, żeby jeszcze piętnować je za usunięcie niechcianej ciąży. Tę opinie podzieliło wielu internautów.
Jak łatwo się domyślić, znaleźli się i krytycy takiej postawy. Jednym z nich był Tomasz Terlikowski, który próbował udowodnić, że nie jest niczym humanitarnym ponowne krzywdzenie kobiety. Tą drugą krzywdą miałoby być oczywiście usunięcie ciąży.
Terlikowski nie ograniczył się do polemiki i przerzucania argumentami za i przeciwko aborcji. Nazwał Gojdzia fanatykiem aborcyjnym i sędzią, który odbiera życie. To o tyle ciekawe, że Krzysztof Gojdź jest specjalistą od … medycyny estetycznej. Nie jest ginekologiem, poprawia wygląd pacjentek. W tym konkretnym przypadku usuwał węgiel spod skóry na kolanach kobiety zgwałconej przez ojczyma.
Wypowiedź Tomasza Terlikowskiego oburzyła lekarza do tego stopnia, że postanowił napisać jeszcze jeden post. Skomentował typową dla fanatyka religijnego nienawiść do ludzi o innych poglądach, na koniec zaapelował do znanego publicysty, żeby "odwalił się" od kobiet i dał im wolność wyboru.

Napisz do autora: pawel.kalisz@natemat.pl