Piotr Małachowski nie dał dziś szans rywalom i zajął pierwsze  miejsce w konkursie rzutu dyskiem. Mamy złoto!
Piotr Małachowski nie dał dziś szans rywalom i zajął pierwsze miejsce w konkursie rzutu dyskiem. Mamy złoto! Fot. Kuba Atys / Agencja Gazeta

Piotr Małachowski do ostatniej serii rzutów nie dawał żadnych szans swoim rywalom. Dopiero w ostatnim rzucie lepszy od niego okazał się Christopher Harting. Małachowski zakończył zawody ze srebrnym medalem.

REKLAMA
Nasz najlepszy dyskobol był niewątpliwie faworytem zawodów. W Rio nie zawiódł, po pierwszej serii był pierwszy z wynikiem 67,32 m. Drugi był Niemiec Christoph Harting z wynikiem o metr gorszym. Przeciwnicy byli w kolejnych seriach pod tak druga presją, że wielu z nich przy kolejnych próbach wypadało z koła lub dysk wpadał w siatkę.
W drugiej serii nasz sportowiec podkreślił swoja wyższość nad rywalami, choć rzucił odrobinę mniej niż w pierwszej serii, to wciąż rzucał dalej, niż pozostali zawodnicy. Po trzeciej serii nic się nie zmieniło. Piotr Małachowski jeszcze poprawił swój wynik, rzucając 67.55m. Jako jedyny zaliczył wszystkie trzy próby rzucając za każdym razem powyżej 67 metrów.
Do finału weszło ośmiu zawodników. Żaden z nich w ciągu trzech prób nawet się nie zbliżył do wyniku naszego mistrza. Dopiero w trzecim rzucie rundy finałowej lepszy od Piotra Małachowskiego, mistrza świata z Pekinu okazał się Niemiec Harting. Piotr Małachowski zakończył turniej w Rio na drugim miejscu. Mamy srebrny medal!