W zdrowym ciele zdrowy duch, a Monika Olejnik radzi Jarosławowi Kaczyńskiemu żeby wsiadł na rower.
W zdrowym ciele zdrowy duch, a Monika Olejnik radzi Jarosławowi Kaczyńskiemu żeby wsiadł na rower. Facebook / Monika Olejnik

Monika Olejnik, choć nastolatką już nie jest, figurę ma taką, że niejedna kobieta z zazdrością może tylko patrzeć. Sama dziennikarka chętnie fotografuje się podczas treningów, najwyraźniej lubi promować zdrowy tryb życia. Ma też radę dla Jarosława Kaczyńskiego, żeby … wziął się za siebie i wsiadł na rower.

REKLAMA
"Prezesowi polecam rower zamiast łódki" – to dość złośliwe nawiązanie do zdjęcia opublikowanego tydzień temu przez Joachima Brudzińskiego, na którym widać Jarosława Kaczyńskiego „na rybach”. Co prawda nie widać ani ryb, ani wędki, ale jest łódka z silnikiem, woda dookoła i Jarosław Kaczyński w czapce z daszkiem i czarnym sweterku. Prezes PiS na zdjęciu kurczowo trzyma się jakiejś linki, jakby panicznie bał się wypaść za burtę.
Tymczasem Monika Olejnik publikuje zdjęcia jak biega. Szorty, odkryty brzuch, trudno na pierwszy rzut oka byłoby odgadnąć wiek dziennikarki. Internauci zwracają uwagę nie tylko na sportową sylwetkę, ale też na uśmiech i pogodę ducha. A Olejnik fotografuje się z drużyną kolarską Rubino Cipollini, które to zdjecie wygląda zupełnie inaczej niż mało dynamiczne zdjęcie prezesa PiS.
Chciałoby się zakrzyknąć „w zdrowym ciele zdrowy duch”. I z tym przesłaniem podpisujemy się pod apelem Moniki Olejnik: – panie prezesie, latem polecamy rower!

Napisz do autora: pawel.kalisz@natemat.pl