Fasiągi ciągnięte przez konie to od lat atrakcja dla turystów, ale burzę rozpętało jedno zdjęcie w mediach społecznościowych.
Fasiągi ciągnięte przez konie to od lat atrakcja dla turystów, ale burzę rozpętało jedno zdjęcie w mediach społecznościowych. Fot. Marek Podmokły / Agencja Gazeta

Chcieli zobaczyć Morskie Oko, ale zamiast wejść o własnych siłach, postanowili podjechać bryczką zaprzężoną w dwa konie. Nie byli pierwsi, ale to ich sfotografowano 15 sierpnia, gdy stali w chyba najdłuższej tego roku kolejce. Zdjęcie błyskawicznie zdobyło rozgłos w mediach społecznościowych - w negatywnym znaczeniu tego słowa.

REKLAMA
Portal SkitouroweZakopane.pl pokazał szokującą skalę zainteresowania wycieczką pod Morskie Oko. Ciągnące góralską bryczkę konie, jak widać na udostępnionym zdjęciu, nie miały nawet chwili spokoju. I za to obrywa się teraz turystom.
Użytkownicy Facebooka ganią ich za lenistwo, brak zdrowego rozsądku, a przede wszystkim deficyty empatii. "Nie chodzi o to jak długa jest kolejka, tylko po co ta kolejka. Na Kasprowy ludzi wciąga maszyna, a z Morskiego Oka żywe, czujące stworzenia" – pisze pod postem Dorota.
logo
Fot. Screen z facebook.com/skitourowezakopane
A kiedy ktoś w odpowiedzi nazywa konie "zwierzętami pociągowymi" z określoną rolą, nie musi długo czekać, by dowiedzieć się o swojej ignorancji. Komentarzy jest ponad 300, a ich lwia część to wiadra pomyj. " Powiem Wam ze mają tupet te kreatury! Żaden człowiek nie pójdzie jeździć wozem z koniem po tylu hasłach filmach i zdjęciach wymęczonych zwierząt..." – takie i podobne zdania zbierają najwięcej polubień. Z Z parkingu przy Palenicy Białczańskiej, gdzie stoi kolejka, do Morskiego Oka jest 8 km. Asfaltową drogą bez problemu dociera się tam w dwie godziny - kuszącą alternatywę dają fiakrzy. Na temat ich nieludzkiego podejścia do koni pisał Kamil Sikora.