
W niedzielę odbywa się jedno z najważniejszych wydarzeń religijnych na Górnym Śląsku - doroczna pielgrzymka kobiet i dziewcząt w sanktuarium Matki Sprawiedliwości i Miłości Społecznej w Piekarach Śląskich. W tym roku udział w tym wydarzeniu bierze premier Beata Szydło - co przyciągnęło uwagę mediów - szczególnie prawicowych.
REKLAMA
Na początek poranne modlitwy, następnie procesja z obrazem Matki Bożej, później spotkanie z metropolitą katowickim abp Wiktorem Skworcem i uroczysta msza. Niedzielny grafik premier Szydło jest napięty. Po mszy będzie czas na udział w nieszporach i procesję z obrazem Matki Bożej do bazyliki.
Beata Szydło stwierdziła najwidoczniej, że udział w pielgrzymce jest jej obowiązkiem. Nie tylko ze względu na to, że sama jest kobietą. W tym roku zebrani wierzący uczczą 1050 rocznicę Chrztu Polski, sukces zakończonych kilka tygodni temu Światowych Dni Młodzieży, oraz trwający obecnie Rok Miłosierdzia.
O tym, że Beata Szydło jest polityk szanowaną przez osoby wierzące, nie trzeba nikogo przekonywać. Jej syn wiąże przyszłość z Kościołem, ona sama jest znana ze swojego zaangażowania w religię. Ale okazuje się, że nie tylko wierzący Polacy wielbią premier. Jak pisaliśmy, podczas Światowych Dni Młodzieży Beata Szydło spotkała grupę z Ameryki Południowej, którzy specjalnie czekali na szefową polskiego rządu, skandując "Beata! Beata!".
źródło: TVP Info
