Szczyt bezczelności. Asystent posła PiS szefem Kancelarii Senatu, pracownicy musieli mu skręcać meble w mieszkaniu

Pracownicy Kancelarii Senatu skręcali meble swojemu nowemu szefowi.
Pracownicy Kancelarii Senatu skręcali meble swojemu nowemu szefowi. fot Katarzyna Czerwińska / Kancelaria Senatu
Wieloletni asystent wpływowego posła PiS Marka Suskiego został właśnie szefem Kancelarii Senatu. Co więcej Jakub Kowalski dostał służbowe mieszkanie. Nie było jednak w pełni wyposażone, dlatego pracownicy Kancelarii w godzinach pracy kupili meble, wnieśli je do mieszkania i złożyli. Nowy szef przyszedł na gotowe.

Dotychczas tradycją było, że szefami Kancelarii Sejmu i Senatu byli bezpartyjni urzędnicy, z wieloletnim doświadczeniem w tych instytucjach. Ewa Polkowska, która przez ostatnie cztery lata kierowała Kancelarią Senatu, pracowała tam przez 25 lat. Ale już nią nie jest.

Nowym szefem Kancelarii Senatu został Jakub Kowalski – pisze Michał Krzymowski w "Newsweeku". To wieloletni asystent posła Marka Suskiego, dzisiaj wiceszefa klubu Prawa i Sprawiedliwości, bardzo zaufanego człowieka Prezesa. Patrząc na praktyki kadrowe PiS to nie dziwi. Dziwią szczegóły związane ze zmianą na tym stanowisku.
Wizyta prezydenta Kazachstanu
Na zdjęciu z lewej Jakub Kowalski, nowy szef Kancelarii Senatu.

Kowalski zażyczył sobie mieszkania służbowego i takie mu wynajęto. Zapłacimy za to jako podatnicy 2,2 tysiąca miesięcznie. Jednak mieszkanie nie było wyposażone, dlatego z funduszy Kancelarii zakupiono meble. W dodatku pracownicy wnieśli je do mieszkania i skręcili – relacjonuje rozmówca "Newsweeka". Ciekawe, czy będą musieli też prasować koszule swojemu nowemu szefowi.

źródło: "Newsweek"

Napisz do autora: kamil.sikora@natemat.pl

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...