
Polska matka odzyskała prawo do opieki nad noworodkiem. Na początku sierpnia Jugendamt zdecydował o odebraniu jej dziecka.
REKLAMA
Sąd rodzinny w Kirchheim unter Teck zdecydował o zwróceniu polskiej matce dziecka, które odebrano na początku sierpnia, pod warunkiem, że kobieta zgodzi się na objęcie dziewczynki opieką pielęgniarską.
Po ogłoszeniu wyroku mąż kobiety poinformował dziennikarzy, że Lenka do domu wróci jeszcze dzisiaj. Jugendamt, urząd zajmujący się dziećmi, odebrał dziewczynkę trzy dni po urodzeniu. Trafiła do opieki społecznej.
Sprawa oburzyła Polaków. Interweniowało m. in. Ministerstwo Sprawiedliwości (sprawę komentował także Zbigniew Ziobro), oraz Rzecznik Praw Dziecka i Rzecznik Praw Obywatelskich.
- Trudno sobie wyobrazić, co czuje matka nowonarodzonego dziecka, która nie może nawet tego dziecka zobaczyć, nie może go nakarmić, przytulić, a być może sądzi, że ktoś odebrał jej na zawsze jej ukochane dziecko – mówił podczas dzisiejszego briefingu Minister Sprawiedliwości Prokurator Generalny Zbigniew Ziobro.
Ministerstwo Sprawiedliwości zapewnia, że zawsze będzie chronić polskie dzieci. Bez względu na to, gdzie się urodziły i jak się potoczyły ich rodzinne losy. Ministerstwo Sprawiedliwości podkreśla, że ma obowiązek udzielać możliwie najszerszego wsparcia prawnego dla ludzi, którzy znajdują się w podobnej sytuacji.
Odbieranie dzieci to kontrowersyjna, ale stosunkowo częsta praktyka niemieckich urzędów. Ogromne oburzenie wzbudziła historia niemiecko-amerykańskiej rodziny, która z dzieckiem uciekła do Polski.
źródło: Dziennik
