
Reprywatyzacja nieruchomości w Warszawie wzbudza mnóstwo kontrowersji. Część z nich dotyczy kamienicy rodziny Hanny Gronkiewicz-Waltz. Prezydent miasta zabrała głos w tej sprawie i podkreśliła, że budynek zwrócono, gdy prezydentem Warszawy Lech Kaczyński.
REKLAMA
Hannie Gronkiewicz-Waltz zwrócono uwagę, że przedstawiała mediom fałszywe wyjaśnienia ws. zwrotu działki przy Pałacu Kultury i wyników dziennikarskiego śledztwa na temat reprywatyzacji stolicy. Prezydent tłumaczy, że doniesienia sprawdzano od razu, ale sprawę opóźniały formalności, a ją w błąd wprowadzili urzędnicy.
W wywiadzie zapytano ją także o reprywatyzację kamienicy, którą przekazano jej rodzinie.
„Te sprawy nie mają związku. To nie ja oddałam kamienicę swojej rodzinie, tamten zwrot nastąpił za prezydentury Lecha Kaczyńskiego w stolicy. Pracowałam wtedy w Anglii, mało się tym interesowałam. To nie jest nasz majątek wspólny. Tym się nawet mój mąż nie zajmował, ale mecenas. I to spadkowy, a nie od roszczeń. Prowadził sprawę spadku po ciotce męża” – stwierdziła
Rodzina Gronkiewicz-Waltz sprzedała kamienicę przy Noakowskiego 16 w 2007 r. |Udziały w nieruchomości odziedziczyli po Romanie Gępskim, wuju prezydent miasta. Wątpliwości wzbudza czas w jakim odzyskano budynek od gminy i kwestia nabycia majątku przez Kępskiego.
źródło: Gazeta.pl
