Mamadama Bangoura po tym, jak zawiodła na turnieju olimpijskim zdecydowała się nie wracać do kraju.
Mamadama Bangoura po tym, jak zawiodła na turnieju olimpijskim zdecydowała się nie wracać do kraju. youtube /judo.md

Dwoje sportowców z Gwinei nie powróciło po dziś dzień do domów po zakończeniu igrzysk olimpijskich w Rio. Oboje tak się wstydzili osiągniętych wyników, że wybrali życie na emigracji. Pływak i judoczka walczyli o medale, teraz rozpoczynają nowe życie z dala od domu.

REKLAMA
To nie pierwsi sportowcy z Afryki, którzy niezadowoleni z własnych występów decydują się pozostać za granicą i nie wracać do domu. Podobnie działo się po igrzyskach w Londynie. Tym razem na to, by nie wracać do kraju zdecydowało się dwoje zawodników z Gwinei.
Mamadama Bangoura walczyła o medal w judo w kategorii do 63 kg. Nie udało się, odpadła już w 1/16 finału. Zdecydowała osiąść w bardziej cywilizowanym kraju gdzie będzie mogła dalej trenować i polepszać swoje umiejętności sportowe. W jej ślady poszedł kolega z reprezentacji, pływak Amadou Camara. Zajął 78 pozycję pośród wszystkich płynących na 50 metrów stylem dowolnym.

Napisz do autora: pawel.kalisz@natemat.pl