
Dwoje sportowców z Gwinei nie powróciło po dziś dzień do domów po zakończeniu igrzysk olimpijskich w Rio. Oboje tak się wstydzili osiągniętych wyników, że wybrali życie na emigracji. Pływak i judoczka walczyli o medale, teraz rozpoczynają nowe życie z dala od domu.
REKLAMA
To nie pierwsi sportowcy z Afryki, którzy niezadowoleni z własnych występów decydują się pozostać za granicą i nie wracać do domu. Podobnie działo się po igrzyskach w Londynie. Tym razem na to, by nie wracać do kraju zdecydowało się dwoje zawodników z Gwinei.
Mamadama Bangoura walczyła o medal w judo w kategorii do 63 kg. Nie udało się, odpadła już w 1/16 finału. Zdecydowała osiąść w bardziej cywilizowanym kraju gdzie będzie mogła dalej trenować i polepszać swoje umiejętności sportowe. W jej ślady poszedł kolega z reprezentacji, pływak Amadou Camara. Zajął 78 pozycję pośród wszystkich płynących na 50 metrów stylem dowolnym.
źródło: Los Angeles Times
Napisz do autora: pawel.kalisz@natemat.pl
