Robert Mazurek zadebiutował w porannych rozmowach w RMF FM. Jest cieniem nie tylko Piaseckiego, ale i samego siebie

Robert Mazurek zadebiutował jako prowadzący poranne rozmowy w RMF FM. Ale nie dał rady.
Robert Mazurek zadebiutował jako prowadzący poranne rozmowy w RMF FM. Ale nie dał rady. Fot. Zrzut ekranu z rmf24.pl
Robert Mazurek robi świetne wywiady prasowe, ma też cięte pióro publicystyczne. Teraz sprawdza się w radiu. I nie daje rady. Jego pierwszy wywiad w RMF FM nie miał tempa, a dziennikarzowi nie udało się wyciągnąć z premier Szydło żadnych istotnych informacji.


Poranne wywiady Konrada Piaseckiego były hitem RMF FM. Po odejściu dziennikarza do Radia ZET jego miejsce zajął Robert Mazurek. 1 września zadebiutował wywiadem z premier Beatą Szydło. I był tylko cieniem błyskotliwego, dociekliwego i złośliwego dziennikarza, jakiego znamy z wywiadów publikowanych w "Plus Minus".

Bo co innego robić dobre wywiady do gazety, a co innego do radia czy telewizji. Tam liczy się nie tylko to, co się mówi, ale też jak. Tymczasem Mazurkowi brakowało tempa, poza tym dziennikarz nie ma radiowego głosu ani dykcji. Nie da się uniknąć porównań z poprzednikiem, który strzelał w polityków pytaniami jak z karabinu.

Robert Mazurek pozwalał Beacie Szydło na wypowiadanie okrągłych zdań sennym głosem. Nie dopytywał, nie przerywał zbyt długich wywodów szefowej rządu. Dynamizmu brakowało też w jego pytaniach, które były po prostu zbyt długie i często zbyt poetyckie. Pomylił datę wybuchu II wojny światowej – powiedział 1 sierpnia zamiast 1 września, na co uwagę zwróciła mu sama szefowa rządu.


Tutaj można posłuchać i obejrzeć rozmowę Roberta Mazurka z Beatą Szydło. A tu, dla przypomnienia, poranna rozmowa RMF FM jeszcze w wykonaniu Konrada Piaseckiego.

Napisz do autora: kamil.sikora@natemat.pl

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...