Ochotnicy, marsz do formacji Antoniego Macierewicza! Obrona Terytorialna przestaje być tylko wizją

Żołnierze Obrony Terytorialnej w czasie wojny będą wpierać działania militarne wojska. MON przezornie dodaje, że ich celem będzie zniszczenie wroga lub jego zatrzymanie.
Żołnierze Obrony Terytorialnej w czasie wojny będą wpierać działania militarne wojska. MON przezornie dodaje, że ich celem będzie zniszczenie wroga lub jego zatrzymanie. Fot. Jakub Dąbrowski / Agencja Gazeta
Rusza nabór do Obrony Terytorialnej. „Dziecko” ministra Antoniego Macierewicza będzie piątym rodzajem sił zbrojnych. Jak niedawno zapowiedział minister obrony w przyszłości do jego struktur włączone będą aerokluby.


– Rusza nabór do Obrony Terytorialnej – donosi RMF24. Stacja informuje również, że w tym tygodniu we Wrocławiu odbywają się już pierwsze egzaminy dla kandydatów na stopnie oficerskie.

Ochotnicy mogą zgłosić się do Wojskowej Komendy Uzupełnień. Aby zostać członkiem nowej formacji kandydat musi spełnić trzy podstawowe warunki: mieć zdolność do służby wojskowej, odbyć szkolenie, a na koniec złożyć przysięgę wojskową. Ministerstwo Obrony Narodowej zapewnia, że służba w OT to doskonały sposób na samorealizację i rozwój zawodowy. Na stronie ministerstwa czytamy o atrakcyjnej formie finansowania aktywności, czy nawet stałej służby w ramach OT.

Jakie zadania czekają nowych żołnierzy? W przypadku wybuchu wojny prowadzenie działań militarnych we współdziałaniu z wojskami operacyjnymi. MON na swojej stronie zapewnia, że działania te będą miały na celu zniszczenie lub zatrzymanie sił potencjalnego przeciwnika. Kolejnym zadaniem to jest ochrona ludności przed skutkami klęsk żywiołowych, akcje poszukiwawcze oraz ratowanie.

Co ciekawe, żołnierze OT będą ochraniać społeczności lokalne przed skutkami destabilizacji i dezinformacji. I w dodatku szerzyć w społeczeństwie idee wychowania patriotycznego.

Obrona terytorialna to pomysł ministra Antoniego Macierewicza. Przewiduje ona utworzenie 100-osobowych kompanii. Uzbrojeni członkowie mieliby odbywać cykliczne ćwiczenia pod czujnym okiem resortu obrony. Takie manewry odbywałyby się np. w Dolinie Chochołowskiej.


Nic dziwnego, że wśród radykalnie nastawionych działaczy ONR zrodził się pomysł uczestnictwa w ćwiczeniach obrony terytorialnej, organizowanych przez Ministerstwo Obrony Narodowej.

Napisz do autora: wlodzimierz.szczepanski@natemat.pl

źródło rmf24.pl
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
POLECAMY 0 0Franek Sterczewski zdradza plan na działanie w Sejmie. I opowiada, jak wyglądał "chrzest" w TVP
0 0Tak odpowiedziała na zaproszenie Dudy. Reakcja europosłanki PO zwróciła uwagę bułgarskiej prawniczki
Unum 0 0Nigdy nie mów nigdy. Weź sobie do serca wnioski z tego badania, bo życie pisze różne scenariusze
T-mobile 0 0Tomasz Raczek w serialu Netflixa? Oto dlaczego w tej plotce jest odrobina prawdy
0 0Przepis na prezydenta. To, co w kilka miesięcy zrobił Duda, powinno być lekcją dla opozycji
0 0Czarzasty ujawnia: będą poważne zmiany na Lewicy. "Rada krajowa SLD dała zielone światło"