Krystyna Pawłowicz uważa, że Beethoven na Kongresie Sędziów to symbol unijnego poddaństwa.
Krystyna Pawłowicz uważa, że Beethoven na Kongresie Sędziów to symbol unijnego poddaństwa. Fot. S.Kamiński/AG

„Oda do radości” czy "Oda do młodości", co za różnica? Tej chyba nie zauważa posłanka Krystyna Pawłowicz. Posłanka dowodząc, że TVN zmienił ścieżkę dźwiękową Nadzwyczajnego Kongresu Sędziów, pomyliła dwa utwory.

REKLAMA
Według Pawłowicz na rozpoczęciu kongresu, sędziowie mieli na baczność słuchać tzw. „Hymnu Europy”. Redakcja TVN w relacji miała zamienić ten podkład na „Mazurek Dąbrowskiego”. Finałową kantatę z IX symfonii Beethovena posłanka PiS nazwała „Odą do młodości”.
– W ujęciu z zakończenia Kongresu /które tvn pokazał zresztą już NA POCZĄTKU relacji/, pokazującym stojących na baczność uczestników słuchających nabożnie unijnego hymnu Tvn USUNĄŁ oryginalny podkład dźwiękowy "Ody do młodości", a W TO MIEJSCE WSTAWIŁ do relacji filmowej KŁAMSTWO, tj. fragment POLSKIEGO HYMNU – czytamy we wpisie Pawłowicz, który zaktualizowała po kilku godzinach.
„Oda do młodości” to oczywiście wiersz Adama Mickiewicza. „Oda do radości” to z kolei poemat Fryderyka Schillera, którego fragmenty wykorzystano w IX symfonii Beethovena. A czego słuchali sędziowie na kongresie?
Według posłanki Pawłowicz „antypolski” TVN robić z „antypolskiej, lewicowej imprezy zebranie sędziów patriotów oraz tuszować unijny charakter Kongresu”. W rzeczywistości charakterystyczne nuty Beethovena faktycznie popłynęły na zebraniu. Tylko, że… na koniec spotkania. Na początku odśpiewano hymn Polski, tak jak można było to zobaczyć w relacji.
Uczciwie trzeba zaznaczyć, że Pawłowicz odnotowała w końcu ten fakt i sprostowała sprawę w osobnym wpisie. To jednak nie uspokoiło emocji.
– UWAGA!!!PROSTUJĘ, na początku Kongresu BYŁ polski hymn,ale zakończono Kongres - z niewiadomych powodów i w Polsce bezprawnie - międzynarodówką unijną. TVN "ratunkowo" zafałszował relację omijając w relacji ten końcowy,symboliczny akt unijnego poddaństwa polskich sędziów słuchających w postawie na baczność unijnego hymnu – czytamy.
źródło: "Fakt"