Tomasz Piątek zgodził się udzielić wywiadu TV Republika. Ale teraz stacja milczy.
Tomasz Piątek zgodził się udzielić wywiadu TV Republika. Ale teraz stacja milczy. fot. Franciszek Mazur / Agencja Gazeta

Takiej odpowiedzi dziennikarka TV Republika raczej się nie spodziewała. Publicysta Tomasz Piątek zgodził się udzielić wywiadu kojarzonej z PiS stacji, ale postawił warunek. A w swojej wiadomości nie szczędził złośliwych uwag.

REKLAMA
TV Republika chciała zaprosić Piątka w związku z pozwem, jaki złożył przeciwko niemu syn Leopolda Tyrmanda. Piątek napisał w swoim felietonie, że ten jest człowiekiem Donalda Trumpa. I właśnie o tym chciała z nim porozmawiać dziennikarka TV Republika.
Tomasz Piątek pisze w wiadomości do dziennikarki TV Republika, że jeszcze nie zapoznał się z pozwem, gdyż nie został dostarczony tam, gdzie mieszka. Publicysta jest skłonny spotkać się na wywiad w czwartek, ale stawia jeden warunek.
– Ze względu na liczne manipulacje uprawiane przez media, głównie rządowe i prorządowe, muszę postawić warunek. Wywiad zostanie wyemitowany w całości, bez żadnych skrótów – co TV Republika poręczy mi stosownym pisemnym zobowiązaniem podpisanym przez osobę decyzyjną - pisze Piątek.
Publicysta wyraża także nadzieję, że dziennikarka TV Republika zabierze ze sobą z powrotem pismo "Do Rzeczy", któremu Piątek zarzuca publikowanie antysemickich treści.
Ale wygląda na to, że do wywiadu w TV Republika nie dojdzie. – Odpisałem. Zapadła cisza – relacjonuje na Facebooku publicysta.