
“Dogville” – wykreowany przez Larsa von Triera ascetyczny mikrokosmos, napędzany najgorszymi ludzkimi instynktami, kilkanaście lat temu obserwowaliśmy z bezpiecznej odległości szklanego ekranu. Już niedługo będziemy mogli jednak przyjrzeć się mieszkańcom Dogville z bliska. Adaptację przygotowuje bowiem warszawski teatr Syrena.
"Dogville"
Teatr Syrena
Jak można wnioskować z opisu zamieszczonego na stronie teatru, opowieść von Triera jest na tyle uniwersalna, że tytułowe Dogville mogłoby z równym powodzeniem znajdować zarówno w Danii, jak i USA. Z drugiej strony, reżyser wielokrotnie podkreślał, że w filmie zawarł wizję nie innego, jak tylko amerykańskiego społeczeństwa oraz krytykę demokracji, uprawianej właśnie na tamtejszą modłę . Aż korci więc, aby zapytać, czy i w jakim stopniu twórcy warszawskiej adaptacji zdecydowali się scenariusz “spolszczyć”.
“Dogville”, które powstanie na deskach Syreny, jeśli nawet nie zostało zbudowane na wzór polskich miast, od tego filmowego z pewnością będzie się odróżniać. Autor scenicznej adaptacji scenariusza, Christian Lollike, zadbał o to, aby twórcy teatralni na całym świecie mogli przebudowywać Dogville według własnych potrzeb.
– Starałem się przede wszystkim oddzielić tekst od filmu by pozwolić reżyserom teatralnym na opowiedzenie swojej własnej, oryginalnej wersji “Dogville”. Oczywiście sztuka bazuje na filmie, ale Lars von Trier był na tyle uprzejmy, że zgodził się na wykorzystanie przeze mnie wcześniejszych wersji scenariusza. To pozwoliło mi dodać fragmenty tekstu, które zostały wycięte z filmu lub pokazane w inny sposób – tłumaczył Lollike.
Jak “smutna opowieść o mieście zwanym Dogville” brzmi po polsku będzie można przekonać się już 24 września w warszawskim teatrze Syrena. “Dogville” w przekładzie Jacka Kaduczaka reżyserują Marek Kalita i Aleksandra Popławska. W rolach głównych zobaczymy, między innymi: Agnieszkę Krukównę, Helenę Norowicz, Jerzego Nasierowskiego czy Bartosza Porczyka.
