
Tak szybko dług publiczny nie rósł od ośmiu lat. Rząd PiS rozdaje na prawo i lewo pieniądze jakby budżet był z gumy. Pod koniec czerwca dług wynosił 937 miliardów złotych, a w tym tempie do końca roku przekroczy bilion.
REKLAMA
Tylko w drugim kwartale tego roku dług publiczny wzrósł o ponad 37 miliardów złotych. W ciągu ostatnich 27 lat tylko w 2008 roku było gorzej, ale wówczas wynikało to z sytuacji gospodarczej na świecie, gdy po upadku Lehman Brothers rozpoczął się światowy kryzys.
Tymczasem rząd zdaje się kompletnie nie przejmować tym, że zaczyna brakować pieniędzy. Program Rodzina 500+ od miesięcy drenuje budżet, a dziś, chyba żeby zastąpić doniesienia prasowe o dyskusji w Parlamencie Europejskim na temat stanu demokracji w Polsce, rząd Beaty Szydło ogłosił podwyżkę rent i emerytur.
Premier Margaret Thatcher powiedziała kiedyś, że nie ma czegoś takiego jak publiczne pieniądze. Jeśli rząd mówi, że komuś coś da, to znaczy, że zabierze tobie, bo rząd nie ma żadnych własnych pieniędzy. Pytanie, kiedy i w jaki sposób rząd PiS zacznie naprawiać finanse państwa.
źródło: gazeta.pl
Napisz do autora: pawel.kalisz@natemat.pl
