
Integracja taka jak inna - nad jeziorem, pod ręką alkohol i narkotyki. Bez nadzoru i zahamowań. Bilans imprezy ełckich licealistów: 100 rzuciło się do ucieczki na widok policji, jedna osoba była bliska śmierci.
REKLAMA
Radiowóz wystraszył grupę pijanych i odurzonych nastolatków tak bardzo, że zapomnieli o koleżance. Leżała w wysokiej trawie, miała sine twarz i usta, krztusiła się - informuje serwis wspolczesna.pl. Jeszcze chwila, a ktoś znalazłby ją martwą. Dziewczynę znaleźli i uratowali funkcjonariusze. Potem trafiła do szpitala.
Uczestniczka zabawy ma 16 lat, ledwo zaczęła naukę w jednej z ełckich szkół ponadgimnazjalnych. Nie chciała pewnie odstawać od reszty, dla której dobra impreza to taka, gdy wszyscy piją i zażywają narkotyki. Ledwo wyszła z niej żywa. Sprawą zajmą się sąd rodzinny i dla nieletnich.
źródło: wspolczesna.pl
