Poseł PiS chce, by Antoni Macierewicz wykorzystał Wojska Obrony Terytorialnej przeciw Ruchowi Autonomii Śląska.
Poseł PiS chce, by Antoni Macierewicz wykorzystał Wojska Obrony Terytorialnej przeciw Ruchowi Autonomii Śląska. Fot. Przemek Wierzchowski / AG

To pomysł nie do obrony. Poseł PiS Waldemar Andzel chce, żeby na Śląsku jak najszybciej powstały jednostki Wojsk Obrony Terytorialnej. Po co? Do walki z Ruchem Autonomii Śląska, czyli legalnie działającym stowarzyszeniem.

REKLAMA

Politycy Prawa i Sprawiedliwości obiecywali wprowadzenie pakietu demokratycznego, który zwiększy uprawnienia opozycji w Sejmie. Pakietu nie ma, a opozycja jest w Sejmie traktowana coraz gorzej. Ale to i tak nic w porównaniu z pomysłem posła PiS Waldemara Andzela.

Polityk apeluje do Antoniego Macierewicza, by na Śląsku jak najszybciej powstały Wojska Obrony Terytorialnej. To jednostki, które będą wyposażone m.in. w karabiny, moździerze i granatniki. Czym miałyby się zajmować na Śląsku? – Trzeba także umocnić polskość na tym terenie – tłumaczył poseł PiS w Superstacji.

Wskazywał też na "występowanie na Śląsku opcji pro-niemieckiej bardzo silnie działającej, Ruchu Autonomii Śląska". Tymczasem RAŚ to legalnie działające stowarzyszenie, które ma swoich radnych w Sejmiku Województwa Śląskiego. Wśród swoich postulatów nie ma oderwania regionu od Polski.