Z władz klubu parlamentarnego PO znika m.in. niezwykle popularny wśród sympatyków opozycji Rafał Trzaskowski.
Z władz klubu parlamentarnego PO znika m.in. niezwykle popularny wśród sympatyków opozycji Rafał Trzaskowski. Fot. Przemek Wierzchowski / Agencja Gazeta

Tomasz Siemoniak oraz Rafał Trzaskowski rezygnują ze swoich funkcji w PO. Dodają, że nie ma w tym żadnej sensacji, bo to było od dawna zaplanowane. Obserwując PO raczej odnosi się wrażenie, że trudno mówić jakieś o strategii. Czy Schetyna porządkuje szeregi oraz tego, który chciał z nim konkurować w partii?

REKLAMA
– Jest to sprawa od dawna zamierzana, bo właściwie po wyborach w Platformie taki plan powstał, żeby uporządkować relacje. Ja zostałem wiceprzewodniczącym wtedy, Rafał Trzaskowski został członkiem zarządu, chcieliśmy zwolnić miejsca w kolegium klubu – stwierdził Tomasz Siemoniak. Na ich miejsce wybrano nowe osoby.
Politycy zapewniają, że ich decyzja to tylko "formalność", porządkowanie struktur Platformy Obywatelskiej. Już po wyborach mieli się tym zająć, ale to porządkowanie odkładano. Przypomnijmy, że Tomasz Siemoniak był konkurentem Grzegorza Schetyny w walce o kierowanie partią.
Odchodzący wiceszefowie klubu parlamentarnego wybrali sobie jednak niezbyt fortuny dzień na porządkowanie. Zbiegł się z dzisiejszą decyzją Stefana Niesiołowskiego, który odszedł z PO. Od rana kolejni działacze partii zapewniają jednak, że "nic się nie stało".

Napisz do autora: wlodzimierz.szczepanski@natemat.pl

źródło: RMF FM