Minister Radziwiłł przybył dziś na zaproszenie protestujących. Nie chciał z nimi rozmawiać, wygłosił tylko przemówienie.
Minister Radziwiłł przybył dziś na zaproszenie protestujących. Nie chciał z nimi rozmawiać, wygłosił tylko przemówienie. Fot. Twitter.com/AndGodlewski

Protestujący pracownicy służby zdrowia zaprosili dziś na demonstrację w Warszawie ministra zdrowia. Konstanty Radziwiłł przyjął zaproszenie i nawet przemówił do protestujących. Gdy mówił o podwyżkach, zgromadzeni na placu Konstytucji cieszyli się i klaskali... Świadkowie twierdzą, że na miejscu wcale tak nie było, ale właśnie taki obrazek pokazano w TVP Info. Kolejną manipulację mediów publicznych demaskuje w sieci doświadczony dziennikarz Andrzej Godlewski.

REKLAMA
Ekran podzielony na pół. Po lewej stronie widać ministra zdrowia, który zapowiada podwyżki w służbie zdrowia. Po drugiej tłum, może jeszcze nie wiwatujący, ale wyraźnie widać radość na twarzach ludzi, wielu z nich klaszcze. To pracownicy służby zdrowia, którzy masowo wyszli dziś zaprotestować przeciwko złej sytuacji w polskim systemie ochrony zdrowia. Można odnieść wrażenie, że lekarze i pielęgniarki klaszczą właśnie po wypowiedzi ministra.
Nic bardziej mylnego. Tak twierdzi Andrzej Godlewski, były zastępca redaktora naczelnego TVP 1 i publicysta publikujący w przeszłości w wielu renomowanych tytułach. Na Twitterze zamieścił filmik prezentujący materiał TVP Info, który według niego został skrajnie zmanipulowany, bo oklaski były reakcją na przemówienie zupełnie innej osoby.

Napisz do autora: pawel.kalisz@natemat.pl