Smarzowski nie przyjął nagrody od Kurskiego. „Nie chcę, żeby mój film był wykorzystywany w rozgrywkach politycznych”

Wojciech Smarzowski nie przyjął nagrody z rąk Jacka Kurskiego, którą ten chciał mu wręczyć już po zakończeniu ceremonii w Gdyni.
Wojciech Smarzowski nie przyjął nagrody z rąk Jacka Kurskiego, którą ten chciał mu wręczyć już po zakończeniu ceremonii w Gdyni. Fot. Renata Dąbrowska / Agencja Gazeta
Jacek Kurski chciał wręczyć Wojciechowi Smarzowskiemu nagrodę za film „Wołyń”. Sprawa jednak jest o tyle dziwna, że nie próbował jej wręczyć na scenie podczas festiwalu w Gdyni, tylko za kulisami, po cichu. Smarzowski nagrody nie przyjął.


Patrycja Wanat z radia TOK FM zapytała reżysera, dlaczego nie przyjął nagrody od Jacka Kurskiego. – Zaskoczyło mnie, że nie chciał tego zrobić na scenie, tylko po ceremonii, co wydaje mi się kłopotliwe i dziwne – odpowiedział Wojciech Smarzowski. – Boję się, że to się dzieje w jakimś dziwnym pośpiechu. Bardzo ważne jest dla mnie, żeby mój film nie był wykorzystywany w żadnych rozgrywkach politycznych – podkreślił reżyser.
Film „Wołyń” Wojciecha Smarzowskiego opowiada o trudnej historii polskich Kresów w czasie II wojny światowej. Jest jednym z najbardziej wyczekiwanych polskich filmów historycznych ostatnich lat. Do kin trafi 7 października.

Smarzowski stworzył film, który oddaje sprawiedliwość tysiącom pomordowanych Polaków, ale w którym zarazem nie ma prostych generalizacji – nie każdy Ukrainiec jest diabłem, nie każdy Polak ma kryształową duszę. To, co dzieje się na ekranie, to minimalna próbka tego, jak historia masowego mordu na polskiej mniejszości musiała wyglądać naprawdę. I jest ona wstrząsająca.

źródło: gazeta.pl

Napisz do autora: pawel.kalisz@natemat.pl

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...