Beata Szydło: Jesteśmy pomazańcami Jarosława Kaczyńskiego

Beata Szydło i Mateusz Morawiecki zostali pomazańcami Jarosława Kaczyńskiego.
Beata Szydło i Mateusz Morawiecki zostali pomazańcami Jarosława Kaczyńskiego. fot. Grzegorz Celejewski / Agencja Gazeta
Trwa konferencja premier, dziennikarze zadają pytania, ale jakie by pytanie nie padło i jakiej wypowiedzi by nie udzieliła premier, to najważniejsze już zostało powiedziane. – Mogę powiedzieć bardzo poważnie, że oboje z Mateuszem (Morawieckim – red.) jesteśmy pomazańcami Jarosława Kaczyńskiego – wypaliła Beata Szydło.

Oboje pomazańcy zapewniają, że choć swoje stanowiska zawdzięczają wsparciu prezesa PiS, to rządzą samodzielnie i nie pod dyktatem komunikatów płynących z Nowogrodzkiej. Mateusz Morawiecki powiedział jasno, że kapitan na statku jest tylko jeden i jest nim pani premier. – Zostaliśmy wynajęci przez Polaków, by zadbać i ich przyszłość – podkreśliła premier Szydło.

Wszystkim naszym czytelnikom, którzy w tym momencie gorączkowo poszukują definicji słowa "pomazaniec", postanowiliśmy ułatwić życie i podać za słownikiem języka polskiego: to „osoba, którą namaszczono na znak otrzymania godności monarszej lub królewskiej”. Na stronie Wikipedii można znaleźć nieco szerszą definicję. Pomazańcem nazywano w judaizmie i chrześcijaństwie wybrańców, królów i proroków. Z czasem zaczęto tak nazywać osobę zapowiedzianą przez Boga, która przyniesie ostateczne rozwiązanie problemu zła, grzechu i śmierci na świecie.

Wczoraj doszło do zapowiadanej rekonstrukcji rządu. Tak przynajmniej to wydarzenie zapowiadali politycy PiS, w rzeczywistości zmiany bardziej przypominają drobny lifting. Paweł Szałamacha złożył dymisję ze stanowiska ministra finansów. Jego obowiązki przejął Mateusz Morawiecki. Jednocześnie nowy minister finansów będzie pełnił dotychczasową funkcję ministra rozwoju.


Napisz do autora: pawel.kalisz@natemat.pl

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...
[b]Zapytali Szczerskiego, dlaczego Duda stał. [/b] "Zdjęcie miało pokazywać dynamikę"

Zapytali Szczerskiego, dlaczego Duda stał. "Zdjęcie miało pokazywać dynamikę"

Roman GiertychRoman Giertych

Oj, ciężko doradzić coś dobrego. Oj, ciężko. Ale trudno coś wymyślimy. A gdyby tak powiedzieć, że z Trumpem bawiliście się, kto pierwszy podpisze? Pan mu powiedział, że jest Pan mistrzem szybkiego podpisu, a on nie chciał dać wiary.