Beata Szydło obwieszcza, że "premier jest tylko jeden".
Beata Szydło obwieszcza, że "premier jest tylko jeden". Fot. Okładka "Dziennika Gazety Prawnej"

Beata Szydło chyba jest coraz mniej pewna swojego stanowiska. Bo właśnie uznała za stosowne obwieścić nam, że "premier jest jeden". To kolejny ruch, obok rekonstrukcji rządu, który ma zapewnić premier nietykalność. Przynajmniej na jakiś czas.

REKLAMA
Po czym poznać, że jakiś polityk jest bliski dymisji? Nie, nie po plotkach na ten temat, ale po nagłym wzroście aktywności medialnej tego polityka. I wydaje się, że Beata Szydło zaczęła obawiać się zwolnienia, bo sporo jej ostatnio w mediach. Ale warto też zwrócić uwagę na to, co mówi szefowa rządu.
"Premier jest jeden" – ogłosiła właśnie Szydło w "Dzienniku Gazecie Prawnej". Wygląda to na dość rozpaczliwą obronę i próbę przekonania wszystkich, że jej pozycja polityczna jest silna. Jak wiemy nie jest – królem i władcą jest prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński.

Poza tym premier tłumaczy skalę nepotyzmu i kolesiostwa w państwowych spółkach. – Tam byli ludzie z poprzedniego nadania politycznego i poprzedniego układu. Dlatego takie zmiany trzeba było wprowadzić. I każda formacja, która będzie rządziła, będzie dokonywała takich zmian – tłumaczy Szydło.

Napisz do autora: kamil.sikora@natemat.pl