
Czystki w redakcji "Wiadomości" widać na każdym kroku. I nie chodzi tylko o skrajnie stronniczych reporterów. Redakcji zdarzają się też żenujące wpadki techniczne. Relacjonując Czarny Protest podpisano dwie zupełnie różne osoby jako Agnieszkę Graff.
REKLAMA
Reporterzy "Wiadomości" TVP tak bardzo skupili się na zdyskredytowaniu Czarnego Protestu (tutaj można przeczytać naszą relację z całego dnia protestów), że nie mieli już czasu na zidentyfikowanie swoich rozmówców. Dlatego w poniedziałkowym materiale Marcina Tulickiego dwie osoby podpisano jako Agnieszkę Graff. Oczywiście Agnieszką Graff była tylko jedna z nich.
Screena pokazującego wpadkę wrzuciła na Twittera Sylwia Czubkowska z "Dziennika Gazety Prawnej". Widać na nim też wpisy samej Agnieszki Graff, która wyraża zdziwienie faktem, że wystąpiła w "Wiadomościach". Pisze, że była przekonana, że rozmawia z TVN.
Napisz do autora: kamil.sikora@natemat.pl
