Sprzedawała bieliznę, została szefową działu sprzedaży Lotos Kolej. Jest też szefem marketingu "Gazety Polskiej"

Radna PiS Hanna Mazur wysłała CV i od razu dostała posadę szefa marketingu dużej państwowej spółki.
Radna PiS Hanna Mazur wysłała CV i od razu dostała posadę szefa marketingu dużej państwowej spółki. http://natemat.pl/t/13,praca
Jak można zostać szefem działu w państwowej spółce Lotos? Radna Hanna Mazur, działaczka Klubów "Gazety Polskiej", przekonuje, że wystarczy wysłać CV. Nie widzi nic dziwnego w tym, ze została przyjęta w drugiej po PKP Cargo największej firmie przewozowej kraju.


– Firma ma wielkie perspektywy i dynamicznie się rozwija – powiedziała dziennikarzom trójmiejskiego wydania "Gazety Wyborczej” radna Mazur. Nic dziwnego zatem, że praca w takiej firmie dla wielu może być spełnieniem marzeń. Mazur, jak sama podkreśla, szukała pracy, wysłała CV do kilku firm i akurat w Lotos Kolej została przyjęta. Od razu na stanowisku szefa działu sprzedaży.

Jakie ma kwalifikacje? Ma bogate doświadczenie. Zajmowała się handlem bielizną, sprzedażą samochodów i ubezpieczeń. Od kilku tygodni jest też szefową działu sprzedaży reklam w pomorskim oddziale „Gazety Polskiej”. To ostatnie zajęcie wykonywać ma nieodpłatnie, bo jak sama twierdzi, Lotos płaci jej wystarczająco wysoką pensję.

Nie widzi niczego dziwnego w tym, że została zatrudniona na tak eksponowanym stanowisku w firmie zatrudniającej około 600 osób. – Czemu nie piszecie o posadach radnych Platformy czy Samorządności? – pyta reportera „Gazety Wyborczej”. Dobre pytanie. Jeszcze lepszym jest, jak długo jeszcze w mediach będą się pojawiać kolejne sylwetki Misiewiczów.


Od czasu spektakularnej kariery Bartosza Misiewicza, pracownika apteki, któremu kłaniali się generałowie, co chwila pojawiają się doniesienia o kolejnych dziwnych przypadkach. Na ważnych stanowiskach w państwowych spółkach zatrudniane są przypadkowe osoby, nie posiadające stosownych kwalifikacji. Najczęściej dobrzy znajomi lub krewni działaczy PiS. Listę Misiewiczów tworzą posłowie Nowoczesnej, lista nazwisk wydłuża się z każdym dniem.

źródło: "Gazeta Wyborcza"
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...