
Madryt długo nie zapomni wizyty polskich pseudokibiców Legii. Chuligani z Warszawy sparaliżowali miasto, siali popłoch oraz starli się z miejscową policją. Chaos na ulicach próbowali wykorzystać uchodźcy.
REKLAMA
Do stłumienia polskich szalikowców oddelegowano znaczne siły policji. Również oddziały, które zazwyczaj pilnują zamknięty ośrodek dla uchodźców. Przebywający tam imigranci próbowali wykorzystać sytuacje i zbiec z ośrodka.
Próbę udaremniono, ale pod ośrodkiem zaczęła się zbierać organizacja pozarządowa, wspierająca uchodźców. " Jesteśmy z wami" "Nie jesteście sami" słychać było okrzyki grup wspierające imigrantów. Madryckie Centrum Identyfikacji i Wydaleń może pomieścić nawet 2,5 tys. uchodźców.
