Grzegorz Schetyna usiłuje uratować wizerunek stołecznej PO.
Grzegorz Schetyna usiłuje uratować wizerunek stołecznej PO. Fot . Mieczyslaw Michalak / Agencja Gazeta

Grzegorz Schetyna najwyraźniej ma pomysły na uratowanie stołecznej Platformy Obywatelskiej. Zaczął od zwolnienia dwóch wiceprezydentów. Trzeciego nie zwolnił, ale zabronił mu występować w szaliku. Sprawdzono także, czy miejskie spółki mają jakieś wolne miejsca pracy.

REKLAMA
Mimo afery reprywatyzacyjnej, kładącej się cieniem na rządach Hanny Gronkiewicz-Waltz i Platformy Obywatelskiej w ogóle, Grzegorz Schetyna usiłuje ratować wizerunek partii w Warszawie. Według reportażu „Gazety Wyborczej” lider PO konsekwentnie przejmuje władzę w ratuszu. Według gazety wykorzystuje kryzys do wewnątrzpartyjnych rozgrywek.
Robienie porządku Schetyna zaczął od dymisji dwóch dyrektorów BGN. Potem kolej przychodzi na wiceprezydentów. Schetyna najchętniej pożegnałby się z wszystkimi, ale jego najbliższy współpracownik miał wyprosić zostawienie Jarosława Jóźwiaka. Michałowi Olszewskiemu zakazał występów w szaliku.
Nowym wiceprezydentem zostaje Witold Pahl. Teraz to Andrzej Halicki ma trzymać władzę nad warszawską PO. Pierwsza decyzja Pahla? Zlecenie obdzwonki po wszystkich miejskich spółkach, w celu ustalenia gdzie są wakaty.
Niedługo później Pahl wrzuca na Twittera zdjęcie z opisem, w którym zapewnia, że oddaje całą energię miastu, za co prosi o merytoryczną dyskusję. Według gazety robi grunt pod sprawę roszczeń jego rodziny co do działki na warszawskiej Woli. Jedna z gazet przypomina, że rodzina korzystała z usług adwokata, znanego jako rekin reprywatyzacji. Jeden z polityków PO jest zdania, że to strategia obliczona na utopienie Gronkiewicz-Waltz.
źródło: Wyborcza.pl