Wzrost zainteresowania mobilnymi usługami abonamentowymi i odpływ klientów korzystających z kart na telefon – takie trendy obserwuje Orange, jeden z największych operatorów telekomunikacyjnych w Polsce
Wzrost zainteresowania mobilnymi usługami abonamentowymi i odpływ klientów korzystających z kart na telefon – takie trendy obserwuje Orange, jeden z największych operatorów telekomunikacyjnych w Polsce

Wzrost zainteresowania mobilnymi usługami abonamentowymi i mniej klientów korzystających z telefonów na kartę – takie między innymi trendy obserwuje Orange, jeden z największych operatorów telekomunikacyjnych w Polsce.

REKLAMA
W dobie obowiązkowej rejestracji telefonów na kartę do łask wraca abonament. Z kolei mobilny dostęp do internetu w smartfonie staje się dla użytkowników absolutnym „must have”. Do takich wniosków można dojść po lekturze wyników Orange za trzeci kwartał 2016 r.
Telekom może z pewnością być usatysfakcjonowany dwoma faktami. Po pierwsze, z bardzo dużej dynamiki obserwowanej w segmencie mobilnych usług abonamentowych. Po drugie, z coraz większego zainteresowania szybkim mobilnym internetem LTE wśród swoich klientów.
W trzecim kwartale liczba osób korzystających z komórek Orange w ramach abonamentu zwiększyła się o 309 tysięcy (wzrost o 13 proc. od zeszłego roku). To najwyższy wzrost od wielu lat. Pomarańczowy operator tłumaczy te wyniki skuteczną strategią marketingową, a także mniejszym zainteresowaniem klientów usługami przedpłaconymi z powodu nałożonego obowiązku rejestracji. Pomogło też wyraźne zainteresowanie submarką nju mobile.
– Trzeci kwartał można uznać za obiecujący. Działalność komercyjna przyniosła oczekiwane efekty, a wyniki finansowe były zgodne z celami całorocznymi. Dzięki skutecznym działaniom komercyjnym i zwiększonej migracji z segmentu sprzedaży usług na kartę pozyskaliśmy najwięcej klientów abonamentowych od wielu lat – podkreślił Jean-François Fallacher, prezes Orange Polska.
Spadek sprzedaży w obszarze pre-paid nie jest postrzegany w kategoriach porażki. Raz, że ten rynek przechodzi głęboką przemianę z powodu ostatnich nowelizacji prawa. Dwa, że 70 proc. klientów w tym segmencie stanowili tzw. jednorazowi użytkownicy, których utrata w obliczu obowiązku rejestracji kart była do przewidzenia i jednocześnie nie wpłynęła specjalnie na wyniki finansowe.
logo
Prezes Orange Polska Jean-François Fallacher nie ukrywa satysfakcji z faktu, że w rankingach najszybszej sieci mobilnej w Polsce od 6 miesięcy zwycięża Orange Orange
W usługach internetowych na pierwszy plan wysuwa się technologia LTE. Obecnie z mobilnego dostępu do internetu w tej technologii korzysta aż 3,8 mln osób. Aż 57 proc. mobilnych połączeń z internetem przebiega przez sieć LTE.
Opublikowane dane wskazują, że realna staje się szansa na odwrócenie niekorzystnego trendu w obszarze internetu stacjonarnego. W tym segmencie utrata klientów netto (10 tysięcy) była najniższa od wielu kwartałów. Jako przyczynę telekom wymienia coraz częstszą aktywację usługi o dużej szybkości dostępu (VDSL i FTTH) – 44 tysiące w trzecim kwartale. Jak podaje Orange, w zasięgu sieci światłowodowej (FTTH) na koniec 3. kwartału było ponad 1,2 mln gospodarstw domowych.

Orange może pochwalić się jeszcze wizerunkowym sukcesem. Jak czytamy w sprawozdaniu za III kwartał 2016 r., według badań przeprowadzonych przez serwis speedtest.pl, należąca do Orange sieć mobilnego dostępu do internetu okazała się najszybsza w Polsce. – Cieszy mnie wynik tego badania, bo świadczy o tym, że nasza strategia rozwijania sieci mobilnej trafia do klientów – nie krył zadowolenia prezes Orange.
Czego więc możemy spodziewać się w przyszłości? Wiele wskazuje na to, że działania komercyjne telekomu przybiorą na sile. W pierwszej kolejności należy oczekiwać ofensywy w ofercie usług abonamentowych. Orange postara się też „rozruszać” stacjonarny internet, promując usługę oferującą światłowodowy dostęp do sieci. Wszystkim tym przedsięwzięciom ma towarzyszyć dbałość o jak najniższe koszty.