1000 złotych dla każdego pracownika urzedu z okazji dnia ZUSu.
1000 złotych dla każdego pracownika urzedu z okazji dnia ZUSu. fot. Agnieszka Sadowska / Agencja Gazeta

Niemal przeoczyliśmy radosne święto w ZUS - jednym z największych polskich urzędów zatrudniającym 46 tys. pracowników. Z okazji dnia Dnia Pracownika ZUS, który przypada na 24 października, prawie wszystkim (czyli około 45 tys.) przydzielono nagrody w wysokości tysiąca złotych.

REKLAMA
– Pracownicy ZUS są jednymi z najsłabiej opłacanych urzędników. Średnie zarobki to około 3200 brutto czyli tysiąc złotych mniej niż wynosi przeciętna płaca w Polsce - mówi naTemat Wojciech Andrusiewicz, rzecznik prasowy ZUS.
Nagrody przyznano za … "sprawność organizacyjną, profesjonalizm w wykonywaniu zadań i koncentrację na sprawach klientów" . To cytat z oficjalnego komunikatu. Łączny koszt wyniósł 45 mln złotych. – To pieniądze wygospodarowane z oszczędności w kosztach funkcjonowania zakładu - tłumaczy dalej Andrusiewicz.
Dzień ZUS-owicza
To jednak za mało. Instytucja już zderzyła się falą krytyki w internecie. Bo oprawa uroczystości (okolicznościowe przemówienia prezes oraz ministrów) przypominały te wiązane z kalendarzem robotniczych świąt z PRL. Na przykład dzień handlowca przypada 2 lutego, jednak Biedronka i inne sieci handlowe nie wypłacają wówczas premii swoim pracownikom. 18 października przypada dzień łącznościowca - czy ktoś słyszał, że Play albo T-Mobile wypłacają premie?
Dzień wcześniej wypada święto pracownika sprzedaży bezpośredniej. Jednak domokrążcy, akwizytorzy i "ludzie na słuchawce" w call center nie otrzymują wówczas dodatkowych prowizji. W styczniu jest też dzień sekretarki - najwyżej kwiaty i upominek od szefa.
Ostatni piątek lipca to święto programistów i administratorów danych IT. Nie wiedzieliście? Pomysłodawcą obchodów jest Ted Kekatos programista z Chicago, który zainspirowany został reklamą drukarek Hewlett-Packard, przedstawiającą administratora obdarowywanego przez współpracowników kwiatami i smakołykami w podziękowaniu za zainstalowanie w biurze nowych urządzeń. Ciekawe czy i ile płaci Google, Microsoft, czy polski Comarch.
Co ich odróżnia od ZUS? To instytucja państwowa i ma pieniądze. Nasze, czyli podatników, a pochodzące z wpłacanych co miesiąc składek emerytalnych. Koszty działalności ZUS wynoszą 3,4 miliarda rocznie. To dobrze, że zaoszczędzili 45 mln i zaraz potem sobie wypłacili.

Napisz do autora: tomasz.molga@natemat.pl