Dzielenie się treściami w serwisach społecznościowych niedługo będzie niebezpieczne.
Dzielenie się treściami w serwisach społecznościowych niedługo będzie niebezpieczne. Fot. littledesire / 123RF

Komisja Europejska zamienia Twittera i Facebooka w pole minowe. Wszystko przez projekt prawa autorskiego, który miał ograniczyć agregację treści w internecie.

REKLAMA
Projekt ustawy o prawie autorskim, który opracowała Komisja Europejska miał obronić tradycyjnych wydawców przed agregacją treści w sieci. Zamiast w wielkie serwisy internetowe typu Google czy Facebook, przepisy w obecnej formie uderzą najbardziej w zwykłych użytkowników mediów społecznościowych.
Wystarczy, że udostępnicie określone treści na Facebooku, Twitterze czy LinkedIn, a możecie oberwać pozwem. To dlatego, że planowane zmiany zapewniają wydawcom znacznie większą kontrolę nad cytowanymi treściami. Fragment artykułu na osi czasu byłby medialnym piractwem.
Komisja tłumaczy, że dla bezpieczeństwa zwykłych obywateli wykluczyła z praw autorskich… hiperłącza i adresy url. Dzięki temu można byłoby wklejać linki, ale już kilka słów skopiowanych ze źródła byłoby przestępstwem.
źródło: Politico.eu