
Ostatnie wydarzenia na Facebooku nie umknęły czujnemu oku Krystyny Pawłowicz. Blokowanie przez serwis stron i kont z powodu mowy nienawiści, to według poseł Prawa i Sprawiedliwości "lewacka cenzura", której ofiarą padają posłowie, tacy jak Marek Jakubiak (Kukiz'15).
REKLAMA
Poseł Prawa i Sprawiedliwości Krystyna Pawłowicz odniosła się do facebookowej "afery" z blokowaniem stron i kont. Po tym jak Facebook zablokował konto posła Marka Jakubiaka z Kukiz'15 stwierdziła, że to przykład lewackiej cenzury. Dodała, że Jakubiak nie jest pierwszą ofiarą Facebooka. Przypomniała, że kilka razy z sieci znikało także jej konto.
"POSEŁ RZECZYPOSPOLITEJ dostawał od jakiegoś anonimowego, lewackiego cenzora "karę" za użycie w Polsce słowa "homoseksualista", czy za zwrot "przejdź dalej trollu", co było moją "niestosowną w standardach społeczności FB" odpowiedzią na bluzgi jednej z osób pod moim adresem" – czytamy we wpisie poseł.
Według Pawłowicz to wszystko bezprawna cenzura wobec posłów RP. Poseł zapowiedziała, że przyłączy się do działań, które przeciw serwisowi podejmie Jakubiak. Facebook zablokował m.in. profile organizacji narodowej. Administracja serwisu usuwała także plakaty tegorocznego Marszu Niepodległości. Tłumaczono potem, że to ze względu na obecność falangi, która przez serwis uznawana jest za symbol mowy nienawiści.
Uważający się za stronę pokrzywdzoną narodowcy zapowiedzieli demonstrację pod warszawską siedzibą Facebooka. Na antenie Radia Maryja Robert Winnicki stwierdził, że nie może być bierny wobec dyktatu informacyjnego międzynarodowej korporacji, a zarząd serwisu sprzyja liberalnej lewicy, a także promuje antykatolickie i komunistyczne treści.
