Kilkunastu nacjonalistów protestowało dziś na rondzie ONZ przeciwko zasadom serwisu internetowego Marka Zuckerberga.
Kilkunastu nacjonalistów protestowało dziś na rondzie ONZ przeciwko zasadom serwisu internetowego Marka Zuckerberga. Facebook / Newsweek Polska

"Stop cenzurze na Facebooku" – pod takim hasłem protestowało dziś na rondzie ONZ kilkunastu nacjonalistów. Ich zdaniem łamane są ich wolności, a szczególnie prawo do swobody wypowiedzi.

REKLAMA
Tymczasem w obronie nacjonalistów wypowiedziała się już minister Streżyńska i poseł Jakubiak. O co poszło? Gdyby ktoś chciał to określić w dwóch słowach, musiałby powiedzieć, że o szerzenie nienawiści. Strony ONR były blokowane przez administratorów Facebooka. Podobnie jak strony, których właściciele promowali Marsz Niepodległości publikując plakat, na którym znajduje się zabroniony przez Facebooka symbol Falangi.
logo
Twitter
Nikt się nie zastanawia nad tym, że głoszenie haseł i promowanie symboli zakazanych przez administratorów Facebooka jest złamaniem regulaminu serwisu - od razy wytoczono ciężkie działa w postaci argumenty o blokowaniu wolności słowa. Dziś pod takim hasłem grupka osób protestowała na rondzie ONZ.
Obok transparentów z napisami o cenzurze znalazł się i taki: „Precz z antykatolickim apartheidem!”. Około 2,5 tysiąca internautów udostępniło transmisję na żywo z protestu.