
Andrzej Duda w Pałacu Prezydenckim wręczył odznaczenia państwowe, w tym m.in. Halinie Frąckowiak, Anicie Włodarczyk i popularnej aktorce telewizyjnej, Małgorzacie Kożuchowskiej. Ostatnia przyjęła Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski. Wiele mediów, w tym redakcja naTemat, błędnie odczytały informację z oficjalnej strony prezydenta, tzn. że odznaczenie przyznano za ujawnianie prawdy historycznej.
Prezydent wyróżnił Kożuchowską za "wybitne zasługi w pracy artystycznej i twórczej". Ogólnopolskie redakcje m.in. Gazeta.pl, Chilli Zet czy Fakt.pl, ale także i nasza, wcześniej podały, że chodziło o "ujawnianie prawdy historycznej o zbrodniach nazistowskich i komunistycznych, za działalność państwową i publiczną". Informacja przedstawiona na stronie prezydenta okazała się dla wielu mało czytelna. W rzeczywistości chodziło o zupełnie inne zasługi.

Poza Kożuchowską odznaczenia odebrali m.in. transplantolog Marek Krawczyk, działacze opozycji Zenon Złakowski i Wiesław Krementowski, lekkoatletka Anita Włodarczyk czy piosenkarka Halina Frąckowiak.
Andrzej Duda poprosił odznaczonych, by dalej dawali przykład młodym ludziom. I aby młodzi właśnie próbowali im choć trochę dorównać w działalności na rzecz kraju.
Przepraszamy panią Małgorzatę Kożuchowską, czytelników i wszystkie zainteresowane osoby za wprowadzenie w błąd.
